

Dwa mecze, sześć punktów- bardzo dobrze rozpoczęliśmy rundę wiosenną!
W sobotę do Swarzędza przyjechała druga drużyna Polonii Środa Wielkopolska. Druga, choć wsparta sporą grupą zawodników z pierwszego zespołu. Mogło się wydawać, że w takim wypadku nasi zawodnicy są skazani na porażkę, jednak nic bardziej mylnego. Kolejny raz pełna koncentracja, dobra gra w obronie i wysoka skuteczność, dały Meblorzom komplet punktów.
Spotkanie było wyrównane, co najlepiej obrazują statystyki. Oba zespoły tworzyły sytuacje, jednak to Meblorze mieli lepiej ustawione celowniki. Wynik spotkania otworzył w 11. minucie Damian Knopik, który po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się w polu karnym rywala. Po 30. minutach było już 2-0, za sprawą trafienia Abela Abomsy. Napastnik dołożył jeszcze jedną bramkę przed przerwą i Meblorze na przerwę schodzili ze sporym zapasem.
Po przerwie inicjatywę przejęli goście, którzy dużo czasu spędzili na naszej połowie, jednak nie potrafili pokonać debiutującego w naszych barwach Mikity Bobryka. Kiedy napór przeciwnika trochę złagodniał, Meblorze zadali kolejny cios. Tym razem bramkę strzelił Krystian Antczak i chyba tylko najwięksi optymiści wierzyli jeszcze w zdobycz punktową Polonii. Gościom jeszcze przed ostatnim gwizdkiem udało się zdobyć bramkę, jak się okazało, jedyną tego dnia.
Dzięki zwycięstwu i zgubionym punktom przez UKS Śrem i Pompę Team, Meblorze wskoczyli na pozycję wicelidera. Ścisk w tabeli jest jednak spory, dlatego ważne będzie by ani na moment nie stracić koncentracji i regularnie punktować.
Po meczu o wypowiedź poprosiliśmy Mikitę Bobryka: Bardzo się cieszę, że mogłem zadebiutować w drużynie i pomóc jej zdobyć ważne trzy punkty. Kibice naszej drużyny są po prostu TOP. Kiedy wychodzę z szatni i słyszę ich – mam ciarki na ciele. Z niecierpliwością czekam na następny mecz, aby spotkać się z nimi i usłyszeć ich głosy podczas meczu! Jeśli chodzi o grę, to było jak zawsze trudno, nie ma łatwych rywali, wychodzimy na każdy mecz jak na ostatni i gramy o zwycięstwo, bo chcemy na koniec sezonu zobaczyć się w tabeli w strefie awansu. Dziękuję chłopakom z drużyny, że pomogli mi poradzić sobie z nerwami w pierwszych minutach i poprawili moje błędy! Do zobaczenia na boisku!!
My, podobnie jak Mikita, dziękujemy naszym kibicom za wsparcie. Głośny doping, nawet zza płotu, daje dodatkowego kopa!
A już w najbliższy weekend bardzo trudne spotkanie. Pojedziemy tam, gdzie w tym sezonie nikt z przyjezdnych nie wygrał, W sobotę, o godzinie 15:00 zmierzymy się w Słupcy z tamtejszym SKP.
Wierzymy, że będziecie z nami i głośnym dopingiem pomożecie nam w walce o kolejne punkty!