

Żeby myśleć o miejscu w pierwszej dwójce na koniec sezonu, nie mamy już miejsca na błędy. Ta runda musi być idealna. Pierwszy sprawdzian zaliczony, choć przed meczem nikt punktów nie dopisywał. Spotkania z Lechią są zawsze trudne, a patrząc na historię meczów domowych, to nasi przeciwnicy częściej zdobywali komplet punktów. Tym razem jednak zagraliśmy na 5.
Spotkanie od początku układało się po naszej myśli. Już w 3. minucie Abel Abomsa otworzył wynik spotkania. Wystarczyło parę minut by etiopski napastnik podwyższył prowadzenie, a po 17. minutach Abel skompletował hattricka, notując wymarzony debiut w Meblorzu. Po doskonałym początku tempo trochę spadło, a sporadyczne sytuacje kończyły się strzałami poza światło bramki. Kilka okazji mieli również goście, a jedną z nich zamienili na bramkę w 38. minucie.
W drugiej połowie działo się znacznie mniej i na bramki musieliśmy czekać do samej końcówki. W 85. minucie najpierw jeden z zawodników Lechii obejrzał czerwoną kartkę za faul na Martinie Worochu, a chwilę później pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Patryk Bordych i Meblorze prowadzili 4-1. Wynik ustalił w 89. minucie Józef Zaidlewicz.
Cieszy zarówno wynik, jak i pełna koncentracja zawodników przez całe spotkanie. W grze było widać dużo spokoju oraz pewności siebie. Zespół wyglądał dojrzale i konsekwentnie realizował założony wcześniej plan. Mamy nadzieję takiego Meblorza oglądać w każdym meczu,
Po meczu o wypowiedź poprosiliśmy Abela Abomse, który w piękny sposób przywitał się z kibicami:
Przede wszystkim czuję się bardzo dobrze przyjęty przez zawodników i trenerów i chciałbym wszystkim za to podziękować.
Jeśli chodzi o mecz, udało nam się wykorzystać dobre okazje, które stworzyliśmy w pierwszych 16 minutach, co ułatwiło nam zadanie i pomogło zdobyć trzy punkty. Przez cały mecz byliśmy skoncentrowani i w drugiej połowie strzeliliśmy kolejne bramki, dzięki czemu dobrze rozpoczęliśmy rundę.
Ogólnie rzecz biorąc, byliśmy dobrze zorganizowani i nie daliśmy przeciwnikowi zbyt wielu okazji.
Teraz musimy dalej ciężko pracować na treningach i podchodzić do każdego meczu indywidualnie.
To zwycięstwo nie zmieniło naszej pozycji w tabeli.
Pozostajemy na 4. miejscu.
Kolejne spotkanie rozegramy w najbliższą sobotę. O godzinie 15:00, na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Swarzędzu, zmierzymy się z Polonią II Środa Wielkopolska.
