Do Kazimierz Biksupiego jechaliśmy z jednym tylko celem- wygrać. Ostatnie dwa mecze wyglądały dobrze w naszym wykonaniu, jednak nie przyniosły nam punktów. Teraz miało być inaczej.
Spotkanie nie zaczęło się optymistycznie. Gospodarze już w 4. minucie objęli prowadzenie. Długa piłka za obrońców i zawodnik Polonusa znalazł się sam na sam z Marcelem Olejniczakiem. Nasz bramkarz nie miał za wiele do powiedzenia przy strzale i to gospodarze otworzyli wynik spotkania. Kopie akcji bramkowej zawodnicy z Kazimierza Biskupiego próbowali jeszcze parę razy powtórzyć, jednak nasi obrońcy skutecznie je przerywali. Napędzała się również nasza gra ofensywna. Coraz częściej znajdowaliśmy się pod bramką rywali, oddawaliśmy coraz więcej strzałów i kwestią czasu wydawało się wyrównanie. To udało się w 38. minucie, kiedy do remisu doprowadził Kacper Vogel. Chwilę później, jeszcze przed przerwą, Kacper Fornalkiewicz wyprowadził Meblorza na prowadzenie. Piłka po stałym fragmencie gry trafiła przed pole karne, skąd nasz obrońca posłał ją do bramki Polonusa.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. My atakowaliśmy, Polonus liczył na kontratak. W 63. minucie drugą bramkę w tym meczu strzelił Kacper Vogel i wiedzieliśmy, że zwycięstwo jest blisko. Nie ustawaliśmy w atakach, jednak więcej bramek już nie udało się strzelić.
Po meczu o komentarz poproszony został strzelec dwóch bramek, Kacper Vogel: Po dwóch nieudanych meczach wreszcie pokazaliśmy na co nas stać i wygraliśmy 3:1. Od początku meczu wyszliśmy na boisko z determinacją, żeby zmazać wrażenie po wcześniejszych porażkach. Nie ustrzegliśmy się błędów, czasami brakowało nam płynności w rozegraniu, a w obronie zdarzały się chwile dekoncentracji, jednak tym razem kluczowa była skuteczność. Strzeliliśmy trzy bramki, i dzięki temu mogliśmy złapać pewność siebie oraz kontrolować przebieg spotkania. To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Teraz musimy utrzymać tę mentalność zwycięzców, poprawić niektóre elementy naszej gry, żeby w kolejnych meczach iść za ciosem. Wierzymy, że to przełamanie będzie punktem zwrotnym w sezonie i początkiem serii dobrych wyników.
Przed nami prawdziwy test- ligowe starcie z liderem rozgrywek, UKS-em Śrem. To spotkanie w sobotę. Wcześniej, w środę, zmierzymy się w pucharowym meczu z Pompą Team Jarosławiec.
Liczymy na Wasze wsparcie!
OLE SUPER MEBLORZE!